Wszyscy przyzwyczajeni jesteśmy do głośników bluetooth, są one mniejsze czy większe. Chowamy je do plecaka, zabieramy ze sobą na imprezy. Pomyślcie jednak o głośniku bluetooth którego do plecaka nie zmieścicie, ale za to poczujecie się jak na koncercie. Taki właśnie jest JBL Partybox 100.

Specyfikacja

  • Cena 1 300 PLN
  • Moc 160 W
  • Przetworniki 2x niskotonowy 5,25 cala, 2x wysokotonowy 2,25 cala
  • Pasmo przenoszenia 45 Hz – 18 kHz
  • Bateria 2 500 mAh
  • Łączność USB, wejście 3,5 mm, wyjście AUX, gniazdo na mikrofon, Bluetooth
  • Wymiary 551 x 290 x 288 mm
  • Waga 9,7 kg 

Partybox którego testowaliśmy to najmniejszy i najbardziej przenośny Partybox, ale należy pamiętać, że to wciąż nie jest sprzęt, który można zapakować do plecaka – ma on ponad pół metra wysokości. Głośnik wykonany jest solidnie, z atrakcyjną, wytrzymałą obudową w jednolitej, czarnej kolorystyce. Nie trzeba się martwić o jego optymalne ustawianie: może on grać w konfiguracji poziomej lub pionowej, na ziemi lub na statywie. Sprzęt można wpiąć do gniazdka, ale jeśli nie dysponujemy źródłem prądu, nie szkodzi ponieważ ma on wbudowany akumulator któy wystarcza na maksymalnie 12 godzin pracy. 

Po włączeniu głośnika, uwagę zwracają dwa kolorowe pierścienie świetlne LED, otaczające przetworniki niskotonowe. Podczas odtwarzania migają one w rytm muzyki, dynamicznie zmieniając wzór i barwy podświetlenia. Towarzyszą im umieszczone przy górnej i dolnej krawędzi maskownicy lampy stroboskopowe, wesoło błyskające i rozświetlające przestrzeń dookoła głośnika. Efekt wygląda super – wystarczy ustawić Partybox 100 w ciemnym pomieszczeniu, włączyć go i od razu poczujemy się jak na dyskotece. Jeśli zależy nam na osiągnięciu konkretnego efektu, możemy zaprogramować program świetlny za pomocą przycisków umieszczonych na górnej ściance. Nie mamy jednak możliwości konfiguracji oświetlenia z poziomu aplikacji, a byłoby to fajne.

JBL wyposażył głośnik w dwa przetworniki niskotonowe i dwa wysokotonowe, które łącznie generują dźwięk o mocy 160 W. Głośnik bez problemu wypełnia dynamicznym, głębokim brzmieniem nawet duże pokoje. Mimo basowej charakterystyki nie tłumi on reszty dźwięku, oferując całkiem przyjemną interpretację utworów należących do różnych gatunków muzycznych; jeśli potrzebujemy więcej basów, możemy włączyć funkcję Bass Boost która doda jeszcze większego kopa (uwaga na szyby!).

Do Partyboxa 100 podłączymy nie tylko urządzenia mobilne Bluetooth, ale także nośniki USB; odpowiedni port znajduje się na tylnej ściance, tuż obok wejścia mikrofonowego i gitarowego. Te dwa ostatnie przekształcają głośnik w funkcjonalny wzmacniacz lub maszynę do karaoke – każdy z nich otrzymał własne pokrętło głośności, niezależne od poziomu głośności, na które rozkręcony jest głośnik. Dwa egzemplarze Partyboxa 100 można natomiast bezprzewodowo połączyć w parę stereo z pełną separacją kanałów. Funkcja jest bardzo przydatna właśnie na różnego rodzaju imprezach i wypada bardzo dobrze.

Podsumowując, jeśli szukacie głośnika i nie przeszkadza wam gabaryt Partyboxa to jak najbardziej go polecam. Wygląd i estetyka głośnika bardzo fajnie komponuje się z jego dużymi możliwościami. Na plus na pewno można zaliczyć jakość brzmienia, oraz możliwość podpięcia zewnętrznych urządzeń muzycznych. Jedynym malutkim minusem jest brak konfiguracji kolorów, ale jeśli wam na tym nie zależy to spokojnie możecie głośnik kupować. Tylko pamiętajcie o szybach!

Ocena: 9/10